Pokazywanie postów oznaczonych etykietą curry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą curry. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 września 2009

Schwäbische Spätzle


Schwäbische Spätzle to pewien rodzaj makaronu, jeśli tak można to nazwać, pochodzący z krainy geograficznej nazywanej Szwabią (Schwartzwald + Jura szwabska).
Makaron wykonuje się tylko z mąki pszennej i jajek, przy czym jajka stanowią około 20% objętości ciasta szpeclowego.
U nas można kupić gotowe szpecle w torebkach, które przygotowuje się jak zwykły makaron. Ostatnio za 500g opakowanie zapłaciłem całe 4,99 PLN czyli euro z kawałkiem.

Potrzebujemy:
-opakowanie Schwäbische Spätzle 500g
-2 średnie cebule
-kilka plasterków jakiejś wędliny (szynka, polędwica)
-kawałek sera żółtego
-3 jajka
-curry
-sól
-olej

Przygotowanie:
Na patelnie wlewam olej i smażę na nim pokrojoną drobno cebulę i wędlinę.
W tym czasie nastawiam wodę na szpecle. Lekko osoloną. Szpecle gotuję aldente. Kiedy cebula jest już miękka, wrzucam ugotowane szpecle na patelnię, posypuję curry, mieszam dokładnie i podsmażam kilka minut.
W tym czasie kroję ser żółty w kostkę. Po kilku minutach smażenia szpecli wsypuję ser żółty i czekam aż się rozpuści. Ostatnie wbijam jajka, mieszam, aby obkleiły szpecle i przemieszały się z rozpuszczonym serem, podsmażam aż jajka się zetną i już jest gotowe jedzonko.

Na południu Niemiec, skąd pochodzą szpecle, ludzie są zupełnie inni niż ci Niemcy których zazwyczaj znamy, serdeczni, pomocni, przyjacielscy, mają zwyczaj pozdrawiania się słowami: Grüß Gott. Są bardziej wyluzowani, może za sprawą francuzów do których mają naprawdę niedaleko. i co ciekawe, szczególnie w małych miejscowościach, nigdzie się nie spiszą, uśmiechają się do siebie.
To taka mała dygresja w związku z tamtejszym jedzeniem :)

piątek, 21 sierpnia 2009

Papryka faszerowana w pomidorach


Potrzebujemy:
-kilka papryk
-kilka pomidorów (za 6 papryk i pomidory zapłaciłem 2,20)
-wołowina mielona (poprosiłem o garść wołowiny, zapłaciłem 1,90)
-woreczek ryżu
-duża cebula
-sól, pieprz, majeranek, papryka ostra, curry





Przygotowanie:

Najpierw nastawiam ryż, gotuję tak żeby był tylko trochę podgotowany, wyławiam woreczek ale nie wylewam wody z gotowania ryżu. Cebulę podsmażam na patelni, dorzucam do tego wołowinę, pod koniec smażenia wsypuję wcześniej podgotowany ryż. Dodaję curry, paprykę ostrą, pieprz Dokładnie mieszam.



Do wody po ryżu wrzucam pomidory (3 duże wystarczą) i rozdrabniam blenderem. Jeśli woda jest gorąca to radzę uważać bo może chlapać.
Papryki muszę odpestkować. Wycinam tuż przy szypułce nożem o wąskim ostrzu. (Patrz zdjęcie).

Jak już się upewnię, że w środku nie zostały żadne pestki, wkładam farsz do papryk. Jak już napełnię wszystkie układam je w garnku po gotowaniu ryżu w którym teraz jest braja pomidorowa. Posypuję majerankiem i solę wszystko. Nastawiam i niech się powoli gotuje.

niedziela, 14 czerwca 2009

Jajecznica z Kariwurst

Tak jakoś mi przyszło dzisiaj do głowy żeby spróbować jak smakuje jajecznica z curry.
W Berlinie kiełbasę podaje się w charakterystyczny sposób. Kiełbasę na ciepło podaje się z keczupem i przesypaną sporą ilością curry.

Potrzebujemy: (na 2 osoby)
-4 jajka
-1 mały kawałek kiełbasy śląskiej (około 12 cm długości)
-curry

Proces przygotowawczy:
Kiełbasę kroję w kostkę, wrzucam na patelnie. Ponieważ jest tłusta to nie daję tłuszczu bo się wytopi z kiełbasy. Jak się już przysmaży, posypuję sporą ilością curry i wbijam jaja. Smażę jak zwykłą jajecznice.
Smakuje całkiem fajnie a przede wszystkim kojarzy mi się z Berlinem.